<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>KiddyMate - o nas - KiddyMate blog</title>
	<atom:link href="https://kiddymate.pl/blog/kiddymate-o-nas/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kiddymate.pl/blog/kiddymate-o-nas/</link>
	<description>Kiddymate blog</description>
	<lastBuildDate>Sat, 23 Apr 2022 14:27:09 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.3</generator>

<image>
	<url>https://kiddymate.pl/blog/wp-content/uploads/2020/01/cropped-kiddymate-logo-transparent-01-2-32x32.png</url>
	<title>KiddyMate - o nas - KiddyMate blog</title>
	<link>https://kiddymate.pl/blog/kiddymate-o-nas/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Jak dziecko stało się inspiracją do założenia biznesu?</title>
		<link>https://kiddymate.pl/blog/jak-dziecko-stalo-sie-inspiracja-do-zalozenia-biznesu/</link>
					<comments>https://kiddymate.pl/blog/jak-dziecko-stalo-sie-inspiracja-do-zalozenia-biznesu/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[kiddymate]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 11 Nov 2021 16:33:01 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[KiddyMate - o nas]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kiddymate.pl/blog/?p=1393</guid>

					<description><![CDATA[<p>Nigdy nie myśleliśmy, że będziemy wspólnie prowadzić firmę. Jeszcze całkiem niedawno (albo i dawno, bo kilka lat temu) całą trójką, czyli Asia, Łukasz i Martyna, wiedliśmy dość beztroskie życie. Graliśmy w Munchkina, karty, jedliśmy ze spokojem chipsy, czekolady i popijaliśmy to winem. Czasem gdzieś razem wychodziliśmy, rozmawialiśmy o błahostkach albo życiowych rozkminach. A tu bach [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://kiddymate.pl/blog/jak-dziecko-stalo-sie-inspiracja-do-zalozenia-biznesu/">Jak dziecko stało się inspiracją do założenia biznesu?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kiddymate.pl/blog">KiddyMate blog</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Nigdy nie myśleliśmy, że będziemy wspólnie prowadzić firmę. Jeszcze całkiem niedawno (albo i dawno, bo kilka lat temu) całą trójką, czyli Asia, Łukasz i Martyna, wiedliśmy dość beztroskie życie. Graliśmy w Munchkina, karty, jedliśmy ze spokojem chipsy, czekolady i popijaliśmy to winem. Czasem gdzieś razem wychodziliśmy, rozmawialiśmy o błahostkach albo życiowych rozkminach.</p>



<p>A tu bach i prowadzimy razem firmę. Na dodatek z produktami dla dzieci, które sami projektujemy. Kto by pomyślał, że nasze życie tak się potoczy? Jak do tego doszło? Ano na świecie pojawiła się Amelka i nasze życie wywróciło się do góry nogami (cioci też). Zmienił się nasz program dnia, charakter i liczba spotkań oraz priorytety. Jak w tym wszystkim narodziło się KiddyMate? Czytaj dalej.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Skąd się wziął nasz pomysł na biznes?</h2>



<p>Wszystko zaczęło się, kiedy Amelka miała kilka miesięcy. Już wcześniej korzystaliśmy z maty dla dzieci. Pierwsza była z materiału, ale kiedy nasze dziecko podrosło, potrzebowało czegoś, co mogło zamortyzować ewentualny upadek, więc przerzuciliśmy się na matę piankową. Szukaliśmy idealnej przez kilka miesięcy. Ale już wcześniej dowiedzieliśmy się, że maty piankowe nie są odporne na koty. Wybraliśmy więc najtańszą, bo jeśli i tak zostanie zniszczona… No i tak dokładnie było &#8211; nasze koty chętnie się na niej przeciągały, a w piance pojawiły się dziury, które jeszcze bardziej interesowały nasze koty. Drapały więc mocniej, tak że strzępki pianki po prostu z niej zwisały. A potem przyszła Amelka i też zaczęła ciągnąć te strzępki.</p>



<p>Zrobiło się trochę niebezpiecznie, i dla kotów, i dla Amelki. Musieliśmy więc zwinąć matę. Nie chcieliśmy jednak rezygnować z tego rozwiązania. Na szczęście mamy Łukasza, któremu nigdy nie brakuje pomysłów. I tak powstał nasz pierwszy produkt &#8211; <a href="https://kiddymate.pl/6-maty-dla-dzieci" target="_blank" rel="noreferrer noopener">mata dla dzieci</a>, która łączy cechy maty piankowej i materiałowej. Pianka ze względu na walory termoizolacyjne i amortyzujące. A materiał, bo cieplejszy, bardziej przyjemny w dotyku i, co najważniejsze, odporny na kocie pazurki.</p>



<p>Pomyśleliśmy, że nie jesteśmy jedynymi rodzicami, którzy zmagają się z tym problemem. Poszukiwania na forach i grupach dla rodziców tylko nas w tym umocniły. I tak zaczęliśmy sprzedawać nasze maty.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="500" height="333" src="https://kiddymate.pl/blog/wp-content/uploads/2021/11/257A2971_3male.jpg" alt="mata dla niemowlaka na podłogę" class="wp-image-1410" srcset="https://kiddymate.pl/blog/wp-content/uploads/2021/11/257A2971_3male.jpg 500w, https://kiddymate.pl/blog/wp-content/uploads/2021/11/257A2971_3male-300x200.jpg 300w" sizes="(max-width: 500px) 100vw, 500px" /></figure></div>



<h2 class="wp-block-heading">Jak powstał kitchen helper Króliczek Pomocniczek?</h2>



<p>Wkrótce po stworzeniu maty stanęliśmy przed kolejnym wyzwaniem. Amelka nauczyła się raczkować i wszędzie chodziła za mamą. Najbardziej to było uciążliwe podczas gotowania. Nasze dziecko zawsze potrzebowało dużo bliskości i nie lubiło (szczególnie gdy była młodsza) być samo. Więc kiedy chcieliśmy coś zrobić w kuchni, Amelka najczęściej plątała się pod nogami &#8211; nie chciała siedzieć w chuście, bo bała się, że zaśnie. Impas.&nbsp;</p>



<p>Słyszeliśmy o kitchen helperach. Ale szukaliśmy konkretnego &#8211; z dwoma stopniami, tak żeby nasze 9-miesięczne dziecko mogło z niego samodzielnie korzystać. Niestety, nigdzie nie znaleźliśmy takiego rozwiązania. I to znowu była okazja dla Łukasza &#8211; zaprojektował <a href="https://kiddymate.pl/21-kitchen-helper" target="_blank" rel="noreferrer noopener">kitchen helper</a>, który spełnił nasze zachcianki &#8211; z dwoma stopniami, stabilny, wytrzymały, a do tego w kształcie królika.&nbsp;</p>



<p>I tu podobnie jak z matami &#8211; nie byliśmy jedynymi rodzicami, którzy szukali kitchen helpera dla rocznego dziecka (albo młodszego). I do tego w autorskim kształcie królika, który zachwycił naszych odbiorców &#8211; to też była zupełna nowość na rynku.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large"><img decoding="async" width="500" height="667" src="https://kiddymate.pl/blog/wp-content/uploads/2021/11/IMG_20210310_102417.jpg" alt="kitchen helper dla dziecka" class="wp-image-1412" srcset="https://kiddymate.pl/blog/wp-content/uploads/2021/11/IMG_20210310_102417.jpg 500w, https://kiddymate.pl/blog/wp-content/uploads/2021/11/IMG_20210310_102417-225x300.jpg 225w" sizes="(max-width: 500px) 100vw, 500px" /></figure></div>



<p>Jak widzisz, jest dużo prawdy w powiedzeniu “potrzeba matką wynalazków”. Prawdą jest, że gdyby nie nasza córka, nie byłoby KiddyMate. Cieszymy się, że możemy pomagać innym rodzicom, bo któż inny wie lepiej, z czym się mierzą?</p>



<p>A jeśli zainteresował Cię ten wpis i chcesz poznać nasze produkty, odwiedź nasz <a href="https://kiddymate.pl/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">sklep z produktami dla dzieci</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kiddymate.pl/blog/jak-dziecko-stalo-sie-inspiracja-do-zalozenia-biznesu/">Jak dziecko stało się inspiracją do założenia biznesu?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kiddymate.pl/blog">KiddyMate blog</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kiddymate.pl/blog/jak-dziecko-stalo-sie-inspiracja-do-zalozenia-biznesu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Oczekiwania kontra rzeczywistość, czyli nasze 1. urodziny</title>
		<link>https://kiddymate.pl/blog/oczekiwania-kontra-rzeczywistosc-czyli-nasze-1-urodziny/</link>
					<comments>https://kiddymate.pl/blog/oczekiwania-kontra-rzeczywistosc-czyli-nasze-1-urodziny/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[kiddymate]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 01 Dec 2020 21:16:26 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[KiddyMate - o nas]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kiddymate.pl/blog/?p=465</guid>

					<description><![CDATA[<p>Minął rok. Minął rok, a my wciąż pamiętamy tę ekscytację i lęk. Nasz sklep był nowiusieńki. Opcja “dodaj do koszyka” nigdy nie używana. Nazywają internet miejscem spełniania marzeń, i tak jest. Naprawdę czasem tak jest. Był 2 grudnia 2019 roku. Po wielu tygodniach ustawiania naszego sklepu internetowego (co było dla nas nowością) i tworzenia opisów [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://kiddymate.pl/blog/oczekiwania-kontra-rzeczywistosc-czyli-nasze-1-urodziny/">Oczekiwania kontra rzeczywistość, czyli nasze 1. urodziny</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kiddymate.pl/blog">KiddyMate blog</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large is-resized"><img decoding="async" src="https://kiddymate.pl/blog/wp-content/uploads/2020/12/URODZINY-1024x1024.png" alt="" class="wp-image-469" width="443" height="443" srcset="https://kiddymate.pl/blog/wp-content/uploads/2020/12/URODZINY-1024x1024.png 1024w, https://kiddymate.pl/blog/wp-content/uploads/2020/12/URODZINY-300x300.png 300w, https://kiddymate.pl/blog/wp-content/uploads/2020/12/URODZINY-100x100.png 100w, https://kiddymate.pl/blog/wp-content/uploads/2020/12/URODZINY-600x600.png 600w, https://kiddymate.pl/blog/wp-content/uploads/2020/12/URODZINY-150x150.png 150w, https://kiddymate.pl/blog/wp-content/uploads/2020/12/URODZINY-768x768.png 768w, https://kiddymate.pl/blog/wp-content/uploads/2020/12/URODZINY-80x80.png 80w, https://kiddymate.pl/blog/wp-content/uploads/2020/12/URODZINY-320x320.png 320w, https://kiddymate.pl/blog/wp-content/uploads/2020/12/URODZINY.png 1080w" sizes="(max-width: 443px) 100vw, 443px" /></figure></div>



<p>Minął rok. Minął rok, a my wciąż pamiętamy tę ekscytację i lęk. Nasz sklep był nowiusieńki. Opcja “dodaj do koszyka” nigdy nie używana. Nazywają internet miejscem spełniania marzeń, i tak jest. Naprawdę czasem tak jest.</p>



<p>Był 2 grudnia 2019 roku. Po wielu tygodniach ustawiania naszego sklepu internetowego (co było dla nas nowością) i tworzenia opisów w końcu mogliśmy <strong>pokazać go światu.</strong> Z kieliszkami prosseco dumnie obserwowaliśmy, jak pierwsze osoby pojawiają się w naszym sklepie.</p>



<p>Na pierwsze zamówienie czekaliśmy 2 tygodnie. Był to dla nas szok &#8211; nagle, zupełnie niespodziewanie ktoś zamówił Króliczka Pomocniczka! Ależ to była dla nas radość. Z niecierpliwością czekaliśmy na kolejne zamówienia. I czekaliśmy 3 miesiące.</p>



<p><strong>Mieliśmy wielkie plany</strong> &#8211; na początku kwietnia mieliśmy być na naszych pierwszych targach, a w maju mieliśmy zaplanowane stoisko na jednych z największych targów w branży. Pandemia skutecznie storpedowała te plany. Ale jednocześnie dała nam “szansę” &#8211; wprowadziliśmy do sklepu maseczki, bo liczyliśmy, że maseczki w koty czy dinozaury będą dla ludzi choć promyczkiem słońca w tych ponurych czasach.</p>



<p>I mieliśmy rację. Maseczki sprzedawaliśmy praktycznie po kosztach, a 1 zł ze sprzedaży przekazywaliśmy na zbiórkę na zakup sprzętu dla szpitala z naszej miejscowości. W końcu stało się to, o czym marzyliśmy &#8211; zamówienia spływały, a my pracowaliśmy do nocy. Cieszyliśmy się, że możemy dołożyć swoją cegiełkę do walki, którą wtedy wszyscy podjęliśmy. Ale gdzieś z tyłu głowy wiedzieliśmy, że ten przypływ zamówień jest tylko chwilowy.</p>



<p>I znowu mieliśmy rację. Maseczkowy szał minął, ale los postanowił dać nam kolejną szansę &#8211; <strong>targi online.</strong> Nagraliśmy wideo, w którym opowiadaliśmy o naszych produktach. Czekaliśmy z niecierpliwością, co się wydarzy. Ale nie wydarzyło się nic. To skłoniło nas do <strong>refleksji </strong>&#8211; może robimy coś nie tak? Przecież nasze produkty są wspaniałe, ludzie powinni się na nie rzucać jak na promocje w Lidlu. O co chodzi?</p>



<p>Z pomocą agencji marketingowej przeprowadziliśmy audyt, który był dla nas kubłem zimnej wody lub jak <strong>zderzenie z górą lodową,</strong> kontynuując metaforę Titanica. Wszystkie nasze błędy wypisane czarno na białym raniły niczym ostrze noża. Brak brandingu. Sklep, który nie funkcjonuje tak jak powinien. Brak jednolitej kolorystyki. Słabej jakości zdjęcia. I wiele, wiele innych.</p>



<p>Do najważniejszego błędu doszliśmy sami &#8211; byliśmy skupieni tylko na sprzedaży naszych produktów, zapominając, że ci, którzy mieliby od nas kupować, to ludzie z krwi i kości, którzy nie kupują tylko dlatego, że my wrzucimy jakiś post na Facebooka.</p>



<p>Mogliśmy się wtedy poddać. Porzucić nasze nadzieje. Ale postanowiliśmy <strong>zawalczyć.</strong> Dzięki kursom od dziewczyn z <strong><a rel="noreferrer noopener" href="https://www.shablon.pl/" target="_blank">Nieszablonowy Shablon </a></strong>i <strong><a rel="noreferrer noopener" href="https://dwa-slowa.pl/" target="_blank">Dwa słowa</a></strong> zaczęliśmy zupełnie inaczej patrzeć na nasz biznes. Zaprojektowaliśmy spójny, graficzny branding, do którego stworzyliśmy teksty, które w końcu przestały być sprzedażowe, a stały się bardziej empatyczne. Poświęciliśmy dwa miesiące naprawdę ciężkiej pracy i na początku września pojawiliśmy się na kolejnych targach online. Tym razem przygotowaliśmy prezentację, w której postawiliśmy na <strong>edukację rodziców.</strong> Mówiliśmy o tym, dlaczego dziecko powinno leżeć na podłodze oraz jak wspierać jego samodzielność. Przyniosło nam to sukces w postaci kilku zamówień.&nbsp;</p>



<p>Od tego czasu postanowiliśmy pójść w trochę innym kierunku &#8211; skupić się na edukacji rodziców, dostarczając im wiedzę, która nie zawsze jest dostępna w sieci. Oczywiście to, o czym mówimy, wiąże się z naszymi produktami. Ale wolimy dawać <strong>wartość,</strong> niż być kolejnym sprzedawcą, który nachalnie wciska każdemu swoje produkty.</p>



<p>Teraz, po roku działalności, patrzymy na wszystkie nasze błędy ze śmiechem i zażenowaniem. Widzimy, że nasza praca przynosi efekty. Wiemy już, jak trudne są realia działalności internetowej i że nie jest to eldorado, w którym każdy odnosi sukces, jak nam się wcześniej wydawało.</p>



<p>To, co motywuje nas do dalszej pracy, to przede wszystkim <strong>opinie </strong>tych, którzy nam zaufali. Skaczemy ze szczęścia, gdy piszą do nas rodzice, którzy w końcu znaleźli matę odporną na kocie pazurki. Albo ci, którzy nareszcie mają bezpieczny i stabilny kitchen helper. Po prostu cieszymy się, że mogliśmy komuś pomóc.</p>



<p>Motywuje nas też <strong>pewność do naszych produktów.</strong> Używamy ich na co dzień, przetestowaliśmy je chyba w każdych możliwych warunkach i wiemy, że to prawdziwi pomocnicy dzieci i rodziców. W końcu projektowaliśmy je na własne, konkretne potrzeby.</p>



<p>Nie wiemy, jaka będzie nasza przyszłość. Ale w obecnych czasach nikt tego nie wie. Jesteśmy jednak dumni z tego, że po roku nadal istniejemy. Jesteśmy dumni i z sukcesów, i z porażek, bo każda nauczyła nas zwracać uwagę na inne rzeczy. Nasza <strong>misja </strong>pozostaje taka sama &#8211; pokazać rodzicom, jak mogą wspierać prawidłowy rozwój i samodzielność ich dzieci.</p>



<p>A teraz, kieliszkami prosseco, <strong>wznosimy toast </strong>za tych, dzięki którym nadal tu jesteśmy. Za naszych klientów, za tych, którzy lajkują nasze posty, czytają wpisy blogowe, oglądają prezentacje na targach. Za autorów kursów, dzięki którym wiemy to, co wiemy. Za naszych rodziców, którzy zajmują się Amelką, byśmy mogli pracować. Za nasze koty, które zawsze chętnie testują wszystkie produkty. Za Amelkę, która jest naszą inspiracją, modelką, testerką i siłą. No i za nas samych &#8211; za to, że nadal tu jesteśmy.</p>



<figure class="wp-block-gallery columns-2 is-cropped wp-block-gallery-1 is-layout-flex wp-block-gallery-is-layout-flex"><ul class="blocks-gallery-grid"><li class="blocks-gallery-item"><figure><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="1024" src="https://kiddymate.pl/blog/wp-content/uploads/2020/12/kiddymate-ewolucja-1024x1024.png" alt="" data-id="475" data-full-url="https://kiddymate.pl/blog/wp-content/uploads/2020/12/kiddymate-ewolucja.png" data-link="https://kiddymate.pl/blog/oczekiwania-kontra-rzeczywistosc-czyli-nasze-1-urodziny/kiddymate-ewolucja/" class="wp-image-475" srcset="https://kiddymate.pl/blog/wp-content/uploads/2020/12/kiddymate-ewolucja-1024x1024.png 1024w, https://kiddymate.pl/blog/wp-content/uploads/2020/12/kiddymate-ewolucja-300x300.png 300w, https://kiddymate.pl/blog/wp-content/uploads/2020/12/kiddymate-ewolucja-100x100.png 100w, https://kiddymate.pl/blog/wp-content/uploads/2020/12/kiddymate-ewolucja-600x600.png 600w, https://kiddymate.pl/blog/wp-content/uploads/2020/12/kiddymate-ewolucja-150x150.png 150w, https://kiddymate.pl/blog/wp-content/uploads/2020/12/kiddymate-ewolucja-768x768.png 768w, https://kiddymate.pl/blog/wp-content/uploads/2020/12/kiddymate-ewolucja-1536x1536.png 1536w, https://kiddymate.pl/blog/wp-content/uploads/2020/12/kiddymate-ewolucja-80x80.png 80w, https://kiddymate.pl/blog/wp-content/uploads/2020/12/kiddymate-ewolucja-320x320.png 320w, https://kiddymate.pl/blog/wp-content/uploads/2020/12/kiddymate-ewolucja.png 1600w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption class="blocks-gallery-item__caption">Zaczynaliśmy od grafik typu grafik płakał, jak projektował</figcaption></figure></li><li class="blocks-gallery-item"><figure><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="1024" src="https://kiddymate.pl/blog/wp-content/uploads/2020/12/kiddymate-ewolucja2-1024x1024.png" alt="" data-id="476" data-full-url="https://kiddymate.pl/blog/wp-content/uploads/2020/12/kiddymate-ewolucja2.png" data-link="https://kiddymate.pl/blog/oczekiwania-kontra-rzeczywistosc-czyli-nasze-1-urodziny/kiddymate-ewolucja2/" class="wp-image-476" srcset="https://kiddymate.pl/blog/wp-content/uploads/2020/12/kiddymate-ewolucja2-1024x1024.png 1024w, https://kiddymate.pl/blog/wp-content/uploads/2020/12/kiddymate-ewolucja2-300x300.png 300w, https://kiddymate.pl/blog/wp-content/uploads/2020/12/kiddymate-ewolucja2-100x100.png 100w, https://kiddymate.pl/blog/wp-content/uploads/2020/12/kiddymate-ewolucja2-600x600.png 600w, https://kiddymate.pl/blog/wp-content/uploads/2020/12/kiddymate-ewolucja2-150x150.png 150w, https://kiddymate.pl/blog/wp-content/uploads/2020/12/kiddymate-ewolucja2-768x768.png 768w, https://kiddymate.pl/blog/wp-content/uploads/2020/12/kiddymate-ewolucja2-1536x1536.png 1536w, https://kiddymate.pl/blog/wp-content/uploads/2020/12/kiddymate-ewolucja2-80x80.png 80w, https://kiddymate.pl/blog/wp-content/uploads/2020/12/kiddymate-ewolucja2-320x320.png 320w, https://kiddymate.pl/blog/wp-content/uploads/2020/12/kiddymate-ewolucja2.png 1600w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption class="blocks-gallery-item__caption">Sporo musieliśmy się nauczyć, by nasz sklep wyglądał tak jak teraz</figcaption></figure></li></ul></figure>
<p>Artykuł <a href="https://kiddymate.pl/blog/oczekiwania-kontra-rzeczywistosc-czyli-nasze-1-urodziny/">Oczekiwania kontra rzeczywistość, czyli nasze 1. urodziny</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kiddymate.pl/blog">KiddyMate blog</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kiddymate.pl/blog/oczekiwania-kontra-rzeczywistosc-czyli-nasze-1-urodziny/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
